Randki z więźniami? Czemu nie?

dozania.eu

Randki z więźniami? Czemu nie...

W dzisiejszych czasach coraz bardziej przenieśliśmy nasze życie w świat online, cyfrowe randki w końcu pozbyły się piętna, które kiedyś nosiły, pozostawiając ludziom swobodę spotykania się z innymi. Tak jak my zmieniliśmy nasze zachowanie i podejście do randek, tak samo zmienił się krajobraz stron do randek online. W latach które upłynęły od ich początkowego uruchomienia do dzisiaj to wręcz dynamiczna zmiana z prostych stron matrymonialnych, nastawionych na kontakt do aplikacji z algorytmami dopasowywania par na telefony do szybkiego randkowania bez zobowiązań.

Miłość jako usługa jak to dzisiaj wygląda?

Obecny trend tego pokolenia jest taki, że wszystko można znaleźć online. Obejmuje to również znalezienie partnera, nawet jeśli jesteś już w najlepszych latach swojego życia. Więc jeśli jesteś singlem i masz ponad 40 czy więcej lat, to naprawdę nie jest za późno, aby znaleźć swoją wielką miłość. Portale randkowe stały się dzisiaj po prostu usługą aby znaleźć miłość. Dawno minęły czasy, kiedy randki internetowe były postrzegane jako żenujące. Portale randkowe są jak bankowość internetowa prawie każdy ją ma i naprawdę jest coś dla każdego, warto sprawdzić to w każdym wieku. Są portale dla młodych oraz seniorów, wybór jest naprawdę ogromny.

Wielkim plusem takich stron jest to, że ludzie których można spotkać poprzez te platformy prawdopodobnie szukają tej samej rzeczy co Ty, więc niezręczny etap na początku znajomości po prostu odpada. Sam decydujesz kogo chcesz poznać, w serwisach randkowych online nie ma presji aby iść na prawdziwą randkę aby poznać drugą osobę. Zamiast tego można zdecydować kiedy przejść od wysyłania wiadomości do rozmów telefonicznych, a następnie w końcu do spotkania w prawdziwym życiu.

Randkowanie jest ekscytujące, ale randkowanie przez internet jest jeszcze bardziej ekscytujące! Wyobraź sobie, że dostajesz kilka wiadomości od różnych zalotników o różnych porach dnia. Nawet jeśli nie jesteś zainteresowany nawiązaniem bliższego kontaktu z którymkolwiek z nich, nadal otrzymasz codzienny wzrost zainteresowania, co jest ciekawym i ekscytującym doświadczeniem.

Od czego zacząć swoją przygodę na portalu randkowym?

Wybierz zdjęcie profilowe, które podkreśli Twoje najlepsze cechy. Twoje zdjęcie profilowe jako pierwsze zobaczą inni ludzie więc postaraj się by było jak najlepsze. Następnie poświęć trochę czasu na napisanie przyzwoitego opisu swojego profilu. Zdjęcie profilowe ma przyciągać uwagę, a opis ma podsycać zainteresowanie, dlatego jest również ważny.

Wskazanie Twoich fizycznych atrybutów jest zazwyczaj kolejnym krokiem: wiek, wzrost, waga, kolor włosów, kolor oczu, typ budowy ciała, tatuaże. Potem opisz swoje zainteresowania, zajęcia - wszystkie te informację pomogą poznać kogoś podobnego do nas, odnaleźć bratnią duszę. Warto też napisać kogo szukasz, jakie cechy cenisz w innych osobach, kogo chciałbyś poznać. Może nie pisz od razu, że szukasz wielkiej miłości, to może odstraszyć osoby zainteresowane Twoim profilem. Lepiej napisać, że szukasz przyjaciółki/przyjaciela, kogoś do rozmowy o wszystkim. Nigdy nie wiadomo jak rozwinie się znajomość. 

Zazwyczaj nie rozdajemy swojego numeru telefonu przypadkowo napotkanej osobie, ale dostają go osoby, które znamy i obdarzamy zaufaniem. I tu pojawia się ważna zasada obowiązująca na wszystkich portalach, o której należy wspomnieć: nie umieszczaj danych osobowych w swoim profilu, takich jak adres, numer telefonu oraz nazwisko. Nigdy nie będziesz wiedzieć kto i w jakim celu je wykorzysta. Niewykluczone, że spotkasz na portalu ludzi, do których nabierzesz zaufania, z którymi będziesz chciał podzielić się numerem czy adresem zamieszkania, ale nigdy nie powinna być to informacja dostępna publicznie. Zasady te dotyczą również portali towarzyskich, na których ogłaszają się więźniowie.

Doznania.eu to pierwszy w Polsce portal towarzyski dla osób przebywających w zakładach karnych. Osoby zainteresowane umieszczeniem swojego zgłoszenia na portalu telefonicznie otrzymują numer swojego lifeboxa, a następnie listownie przesyłają swój anons, który jest zamieszczany na stronie doznania.eu. Na stronie portalu, w momencie powstawania tego artykułu, było blisko 100 ogłoszeń nadesłanych przez skazanych z całego kraju. Niemal codziennie przybywają kolejne zgłoszenia. Osoby z wolności, które są zainteresowane nawiązaniem kontaktu ze skazanym, przez internet uruchamiają swojego lifeboxa (rodzaj skrzynki głosowej) i natychmiast mogą zostawić wiadomość na skrzynce skazanego. Obecnie koszt zostawienia wiadomości, która może mieć maksymalnie 5 minut, to 1 grosz za sekundę, ale już niedługo zaczną obowiązywać czasowe pakiety, które pozwolą na korzystanie z usług bez limitu. Warto podkreślić, że oprócz zostawiania wiadomości możliwe będzie też wykonywanie połączeń między lifeboxami. To jedyny portal towarzyski, który wykorzystuje taki system komunikacji. Amerykańskie portale takie jak Women Behind Bars, czy Meet an Inmate opierają się na kontakcie listownym lub mailowym. Od skazanych pobierana jest opłata za publikację zgłoszenia na portalu, mogą również odpłatnie korzystać z poczty elektronicznej w stanach, które dopuszczają taki kontakt (m.in. Texas i Waszyngton). Portale pobierają opłatę również od osób, które chcą uzyskać kontakt do skazanego, który ich zainteresował. Mimo, że kontakt polegający na wymianie korespondencji jest odroczony w czasie, amerykańskie portale cieszą się sporym zainteresowaniem. W komentarzach na stronie jednego z portali przeznaczonych dla skazanych kobiet ktoś napisał: „Witam, chciałbym Wam powiedzieć, że bardzo sobie chwalę Wasz serwis. Otrzymałem odpowiedzi na wszystkie moje listy i wspominam to, jako bardzo miłe doświadczenie. Ostatnio bardzo się zbliżyłem do pewnej kobiety i planuję złożyć jej wizytę w przyszłym miesiącu. Jest piękna, inteligentna i ma serce ze złota. Wszystko, co mogę powiedzieć panom, którzy wahają się czy skorzystać z tej usługi, to: nie czekajcie! Ja w ten sposób spotkałem kobietę, która jest spełnieniem marzeń każdego faceta i, która sprawiła, że jestem szczęśliwy. Jeszcze raz dziękuję za wspaniałe przeżycie. Pozdrawiam, Kevin.” Dodatkowo, na witrynie serwisu pojawiła się zakładka zatytułowana “happy end”, w której zamieszczane będą nazwiska par, które na tyle przypadły sobie do gustu, że skończyły na ślubnym kobiercu. Jak się okazuje, było już kilka takich przypadków.

 

Dlaczego ktoś decyduje się na związek ze skazanym?

Pytanie może i jest proste, ale – jak to w przypadku związków bywa – odpowiedź już nie. Psychologia tłumaczy to hybristofilią, czyli pociągiem seksualnym do osób, które popełniły przestępstwo. Swoje teorie mają też biolodzy, którzy mówią o związku między agresją i ilością testosteronu. Co nieco dorzucają i antropolodzy, twierdząc, że w początkach ludzkości to właśnie związek z silnym, zdeterminowanym mężczyzną gwarantował przetrwanie. Jednak Lindę Polman, autorkę książki “Laleczki skazańców”, żadne z tych wytłumaczeń nie przekonuje w stu procentach. Jak mówi: “ludzie, zwłaszcza zakochani ludzie, są zbyt skomplikowani, żeby móc opisać ich prostą naukową teorią”. Mimo że przez kilkanaście lat odwiedzała kobiety, które zdecydowały się na związek ze skazanymi na karę śmierci, słuchała ich opowieści, towarzyszyła im w podróżach do Stanów, nie znalazła jednego „typu psychologicznego”. Jedyne, co udało jej się wyłowić, to kilka wspólnych cech: każda z laleczek była wykształcona – w końcu, żeby korespondować ze skazanym Amerykaninem trzeba dobrze znać angielski, zaradna – nie każdy potrafi zorganizować podróż za ocean i przeraźliwie znudzona życiem. Większość z bohaterek miała dość nieciekawej pracy, wiecznie obrażonych dzieci i męża, który, jak określiła to jedna z laleczek: „po dwudziestu latach był bardziej zżyty z telewizorem niż z nią”. Były zaniedbane, a chłopcy z cel poświęcali im całą swoją uwagę. 

Co ciekawe, amerykański system pozwala na upublicznienie informacji z akt sprawy skazańca, tak więc kobiety zainteresowane nawiązaniem kontaktu np. ze skazanym na karę śmierci, mogą zapoznać się z opisem dokonanej przez niego zbrodni. Większość osób opis brutalnego przestępstwa zniechęciłby do nawiązania kontaktu, jednak jak zaznacza Linda Polman, wiedza o tym jakie przestępstwo popełnił wybranek nie oznacza, że kobiety uznają wymierzoną mu karę za sprawiedliwą. “Zwykle kobiety decydują się wysłać pierwszy list, bo po prostu żal im więźniów. W Europie, przynajmniej w większości, karę śmierci uważamy za średniowieczne okrucieństwo, a skazanych na nią za ofiary systemu. To współczucie jest emocją, która sprawia, że sięgają po długopis czy siadają do klawiatury. „Chcę wnieść trochę światła w życie tego skazanego” – myślą”. 

Rodzi się jeszcze jedno pytanie, po co skazanym te romanse? I tu odpowiedź jest zasadniczo prosta; każdy potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem. W Texasie, jak relacjonuje Polman, “częścią kary jest uczynienie więźnia nietykalnym. To może brzmieć niewinnie, ale tak naprawdę jest niezwykle okrutne. Nikt poza strażnikami nie może dotknąć więźnia. Dlatego poczucie, że na zewnątrz jest ktoś, kto myśli o tobie jako o istocie ludzkiej, o kimś, kogo można darzyć uczuciem, jest niezwykle ważne. A druga sprawa – bardziej fizyczna i mniej emocjonalna – oni muszą przetrwać. Jeśli jesteś skazany na śmierć, stajesz się własnością rządu. To rząd decyduje, co możesz, a czego nie możesz mieć, czego potrzebujesz, a czego nie potrzebujesz. A ich zdaniem potrzebujesz niewiele: jednej zmiany bielizny, małego mydełka, które wystarcza na pranie, sprzątanie i mycie, szczoteczki do zębów raz na pół roku. Za witaminy, dodatkowe jedzenie, szampon do włosów, nie mówiąc o adwokacie, ktoś musi zapłacić. Rodzina zwykle tego nie robi – wielu krewnych wyrzeka się skazanego, więc laleczki są ich jedynym łącznikiem ze światem”.

 

Przyszłość randkowania to aplikacje i portale randkowe!

Chociaż wiele osób obawia się korzystania z portali i aplikacji randkowych, to jednak  badania sugerują, że takie narzędzia mogą rzeczywiście pomagać w nawiązywaniu kontaktów na nowe sposoby i to trwałych oraz silnych relacji. Pamiętaj że według badań 1/3 małżeństw to związki zapoczątkowane przez internet.

Bez względu na to, czy wolisz spotykać się twarzą w twarz, pisać przez komunikator, czy wymieniać się wiadomościami na lifeboxie, jedno jest pewne wytrwałość z jaką samotni ludzie będą się wzajemnie poszukiwać za pomocą wszelkich dostępnych narzędzi jest inspirująca. Ostatecznie używamy technologii do randek ponieważ pragniemy kontaktu z drugim człowiekiem i to pragnienie samo w sobie jest ponadczasowe i łączy nas na zawsze.

 

Cytaty pochodzą z wywiadu Aleksandry Suławy z Lindą Polman dla Gazety Wrocławskiej

Portal doznania.eu znajdziecie tu: https://www.doznania.eu